Kobieta buduje dom

Jak mieć szczęśliwe dziecko i czyste ściany.

Propozycje na kolorowe ściany w pokoju maluszka, które łatwo utrzymać w czystości.

art_sciany.jpg

Każdy rodzic wie, że gdy jest zbyt cicho w pokoju, to znak, że zabawa jest przednia! Niejednokrotnie najbardziej obrywają ściany. Można na nich znaleźć urocze ślady rączek, artystyczne kółeczka, wylane soczki, plamy od jedzenia. Nie wspomnę już o otwieraniu kremów i balsamów zębami i smarowaniu po wszystkim. Kochane, małe, gapowate dzieciątka są bardzo skuteczne w brudzeniu. Głos rozsądku (tu patrz mąż) woła :
„Walnijmy lamperię w pokoju szkodników”. Nie warto go słuchać!

Zobaczmy jakie mamy możliwości tak, żeby było ładnie i czysto na dłużej.

Po prostu farba.

Zwykła, popularna emulsja akrylowa w pokoju dziecięcym może przysporzyć rodzicom niemałej irytacji, ponieważ plamy będą schodzić razem z farbą. Jeśli więc nie lubicie częstych remontów, lepiej zainwestujcie w nieco droższe produkty. Zwróćcie uwagę na klasę odporności na szorowanie. Farby pierwszej i drugiej klasy są odporne na zmywanie.  Idealna farba do pokoju dziecięcego musi się wykazać nie tylko plamo odpornością ale również spełniać normy związane z bezpieczeństwem najmłodszych. W rachubę nie wchodzą farby, które nie mają odpowiednich atestów PZH, sprawdzajcie również czy jest certyfikat hypoalergiczny. Dobrej jakości produkty są bezpieczne dla alergików.

PINPIN

 

Rozważcie zakup farby lateksowej. Tworzy ona na powierzchni ścian trwałą, odporną na zabrudzenia powłokę. Niektóre z nich mają dodatek teflonu dzięki czemu zachowują idealny wygląd i kolor przez lata, inne natomiast cechują się dużą hydrofobowością -   płynne zabrudzenia wręcz spływają z takiej ściany. Ściany pomalowane takimi farbami nawet wielokrotnie poddane ścieraniu będą nadal wyglądały jak nowe. Wspomnę jeszcze, że farby lateksowe są wodorozcieńczalne, a powłoki utworzone przez taką farbą są paro przepuszczalne (ściany oddychają).

Jeszcze lepszymi parametrami co do ścieralności i zmywalności charakteryzują się farby ceramiczne. Są niestety dużo droższe od farb lateksowych, ale potocznie mówiąc – nie do zdarcia! Na koniec przypomnę, że pełną odporność na szorowanie farby te zyskują po ok 4 tygodniach od malowania.

Tak idealne ściany możemy dodatkowo ozdobić kolorowymi naklejkami lub skorzystać z szablonów dekoracyjnych i namalować coś samemu. Kwiatuszki, słoneczka, zwierzęta, gwiazdki, samochody, postacie z bajek. Naklejki, tudzież szablony występują w różnych zestawach i bardzo różnych rozmiarach. Z łatwością dopasujemy je do metrażu pokoju naszego malucha.

PINPINPIN

 

Paulita_22: "bardzo fajną opcją są wielorazowe nalepki (można je przyklejac i odklejac nie niszcząc ściany). Moja córka ma jedną szarą ścianę w takie białe przyklejane chmurki i bardzo je lubi".

źródło: http://deccoria.pl/forum/temat,46,10034,pokoj-dzieciecy-tapeta-w-pokoju-dzieciecym--hit-cz-kicz.html

Aby nasze dziecko nie popadło we frustrację, bo cokolwiek zmaluje, rodzic zetrze. Urozmaićmy mu przestrzeń, pokrywając fragment lub całą ścianę farbą tablicową (lateksową lub akrylową). Dziecię poużywa sobie kawałkiem kredy, a my będziemy spokojni o resztę ścian.

Jagoda111: "... pył z kredy zawsze można odkurzyć, to lepsze niz szorowanie ścian, albo przemalowywanie co miesiąc".

źródło: http://f.kafeteria.pl/temat/f1/jaka-farba-zmywalna-do-pokoju-dzieciecego-p_5842591

 Nie jesteśmy ograniczeni wyłącznie do ciemnych kolorów. Na rynku dostępne są tablicówki również w jasnych barwach.

PINPIN
PIN

 

 

Tapety, czyli rolki pełne możliwości.


Jestem wielką fanką tapet. Mnogość wzorów przyprawia o zawrót głowy. Wybierając, trzeba mieć świadomość, że te najtańsze, papierowe nie będą dały się umyć ( inaczej – zmyjemy zabrudzenie wraz z tapetą). Najlepiej sprawdzą się tapety winylowe. Charakteryzują się wysoką odpornością na zmywanie oraz działanie promieni słonecznych. Tapety te mogą być na podkładzie papierowym lub na flizelinie. Czym się różnią? Tapet na podkładzie z flizeliny nie trzeba uprzednio traktować klejem, tak jak w przypadku tapet z podkładem papierowym. Klej kładziemy wyłącznie na ścianę. Zaoszczędzimy tym samym trochę czasu i kleju. Największą różnicę odczujemy jednak podczas usuwania tapety. Tapeta na flizelinie schodzi gładko ze ściany (na sucho), nie zostawiając przy tym żadnych resztek. Ta na podkładzie papierowym będzie się rwać. Papier zostanie na ścianie skazując nas na moczenie resztek i mozolne skrobanie.

PINPINPIN

W kwestii tapet mam spore doświadczenie. Pozwolę sobie jeszcze na jedną uwagę. Dotykajcie tapet! Niektóre są bardzo delikatne, cienkie. Grubość ma duże znaczenie jeśli chodzi o użytkowanie. Może się zdarzyć, że taką super zmywalną tapetę zadrzecie swoim paznokciem. Nie raz mi się to zdarzyło, a nie hoduję szponów. To teraz wyobraźcie sobie co będzie jeśli dziecko odkryje tą niezwykłą cechę waszej tapety. Ach te małe, niespokojne paluszki - katastrofa murowana! Polecam macać rolki i wybierać wyłącznie grubsze, sztywniejsze. Dobrej jakości tapeta, odpowiednio przyklejona przetrwa nie jedno przez wiele lat. Czymże więc jest jakieś tam skrobanie po paru latach pozostałości tapety, (w przypadku podkładu papierowego), w porównaniu do zalet tych kolorowych rolek!

 Skoro jesteśmy w temacie tapet wypada wspomnieć o ich pewnej odmianie czyli o fototapetach. Jest to rozwiązanie dużo droższe. Daje jednak możliwość stworzenia własnego projektu. Wystarczy przesłać zdjęcie, a na ścianie możemy mieć dosłownie wszystko.

KasiaBCV: „Teraz wybór i jakość tapet jest wyśmienity, są przepiękne wzory oraz motywy, szczególnie właśnie do pokoju dziecięcego:-) Moja znajoma w pokoju córki ma właśnie fototapetę 3D HD, z motywem księżniczek, jednorożców i zamków na wzgórzu i jak wchodzę zawsze do pokoju małej, to dosłownie przenoszę się do innej krainy...”

źródło: http://deccoria.pl/forum/temat,46,10034,pokoj-dzieciecy-tapeta-w-pokoju-dzieciecym-hit-cz-kicz-,2.html

Do niedawna kit - teraz hit, czyli boazeria.

PIN

 

Świetny sposób na ocieplenie ścian. Co więcej! Rąbnięcie główką w taką ścianę mniej boli niż w gołą, pozbawioną desek.
Wystarczą zwykłe sosnowe lub świerkowe listewki. Nie trzeba ich układać aż po sam sufit. Wystarczy do ok połowy wysokości ściany lub jeszcze mniej. Jako wykończenie można użyć półwałka lub inną ozdobną listwę. Jeśli ktoś preferuje bardziej elegancki styl, może pokusić się o wykonanie boazerii w stylu angielskim, z efektownymi płycinami. W sklepach dostępne są już gotowe moduły, również z materiałów drewnopochodnych (np. MDF). Deski, listewki lub gotowe elementy wystarczy przykleić do ściany, a następnie polakierować lub pomalować wodorozcieńczalną emalią do drewna. Przyłóżcie się do tego etapu! Wygładźcie dobrze powierzchnię, aby zminimalizować ryzyko nabycia drzazg lub nieprzyjemnych otarć przez dzieci. Użyta farba lub lakier powinny spełniać wyśrubowane normy bezpieczeństwa, np. certyfikat „Bezpieczeństwo Zabawek”.

Z tak zabezpieczonej powierzchni bardzo łatwo zmyjemy wszelkie zabrudzenia. "Szkodniki" nie dadzą jej rady! Białe lub pastelowe kolory bardzo ładnie będą się prezentować w pokoju dzieci. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, żeby się przekonać, że boazeria to naprawdę świetny sposób na „trudną” ścianę w pokoju dzieci.

PINPINPIN

 

Prezentowane tutaj rozwiązania są łatwe do wykonania. Nie nadwyrężą również zbytnio kieszeni. W marketach budowlanych znajdziemy wszelkie materiały, które pomogą nam stworzyć bezpieczną, ale również pobudzającą wyobraźnię przestrzeń dla naszych dzieci. Głównym problemem dla nas będzie wybór spośród tylu możliwości.